

  
|
 |
RECENZJE
|  | 



Film:
Obr:
Aud:
Dod:
|  |  |  | "Studio 60"
| 
Wśród miłośników seriali telewizyjnych, których jest nie mniej od kinomanów, największym powodzeniem cieszą się
w ostatnich latach serie sensacyjne i komediowe. Wydany niedawno w Polsce pierwszy sezon "Studia 60" należy do
drugiej z tych kategorii i chociaż nie znajduje się on w czołówce najbardziej popularnych przedstawicieli tego
gatunku, zdecydowanie warto go obejrzeć.
W 22. około 40-minutowych odcinkach poznajemy losy fikcyjnego, komediowego show telewizyjnego pt. "Studio 60",
które boryka się ze spadkiem oglądalności, po tym jak producent programu doznał załamania nerwowego, w dodatku... na
wizji, podczas nadawanego na żywo show. Szefowie sieci, by ocalić program, postanawiają sprowadzić dawnych autorów
"Studia 60", wyrzuconych kiedyś z pracy za zbyt odważny skecz. Teraz wracają w chwale, a jednym z warunków ich
powrotu jest całkowicie wolna ręka, jeśli chodzi o scenariusz programu...
Już wkrótce "Studio 60" przeżywa drugą młodość, odzyskuje widzów, a my przed ekranem poznajemy kulisy
powstawania wielkiej, telewizyjnej produkcji i zasady panujące w show-biznesie, bawiąc się przy tym znakomicie!
Twórcami serialu są Aaron Sorkin i Thomas Schlamme, którzy zasłynęli wcześniej takimi głośnymi produkcjami
telewizyjnymi, jak: "Boston Public", "Prezydencki poker", "Redakcja sportowa" i "Ally McBeal". W niczym nie ustępuje
im "Studio 60", w którym mamy zarówno sporą dawkę humoru, jak i szczyptę dramatyzmu, a wszystko to obserwujemy zza
kulis, z której to perspektywy telewizyjne produkcje wyglądają jeszcze ciekawiej.
Nic zatem dziwnego, że w USA serial ten zgromadził przed ekranami 8,5 mln widzów i zdobył liczne nominacje do
nagród: Satellite, Złotych Globów i Emmy. Sukces "Studia 60" po części wynikał z tego, że prezentowane w serialu
cotygodniowe show nawiązuje swoim kształtem do bijącego rekordy popularności w USA programu "Saturday Night Live".
Formuła jest prosta: rzucające na kolana skecze, wizyta sławnego aktora lub polityka w studiu, a na koniec
mini-koncert sławy ze świata muzyki.
Kolejnym mocnym atutem serialu jest doskonała obsada, wśród której znaleźli się m.in.: Matthew Perry (gwiazda
kultowego serialu "Przyjaciele"), Amanda Peet, Sarah Paulson, Bradley Withford, Steven Weber oraz gościnnie Eli
Walach i John Goodman, który za swoją kreację zdobył nawet nagrodę Emmy, w kategorii Najlepszy występ gościnny w
serialu.
CZYTAJ WIĘCEJ
|
|
|
|